Rycerz Siedmiu Królestw – Wersje serialowe i ilustrowane książki (Opinia)
Czy tak samo jak ja jaracie się serialem „Rycerz Siedmiu Królestw” na HBO Max? Jeśli tak, to Waszej szczególnej uwadze polecam nowości od wydawnictwa Zysk i S-ka czyli książkowy pierwowzór dostępny w dwóch wyjątkowych edycjach!

Pierwsza z nich to edycja serialowa z motywem plakatowym na okładce. Wizualnie idealnie komponuje się z pozostałymi tomami sagi o Westeros wydanymi w tej serii. Jest to opcja najbardziej przystępna cenowo, by poznać oryginał, przy którym bawię się równie dobrze, co podczas seansu. Książka jest lekka, napisana przystępnym językiem, bez przydługich opisów czy zbędnych dialogów. Historia ma kameralny charakter i szybkie tempo akcji, co sprawia, że przez kolejne rozdziały wręcz się „płynie”. Nawet jeśli znacie serial, warto sięgnąć po lekturę dla samej narracji prowadzonej z perspektywy Dunka. Jego wewnętrzne monologi nadają wydarzeniom drugie dno, a liczne ciekawostki o postaciach i relacjach między nimi wzbogacają świat Westeros o detale, które umykają w wersji telewizyjnej (np. głębsze spojrzenie na motywacje rycerzy opowiadających się po stronie głównego bohatera).

Druga propozycja to wydanie bogato ilustrowane. Moim zdaniem warto dopłacić te kilkanaście złotych, ponieważ Gary Gianni stworzył niesamowicie klimatyczne grafiki. Już sama okładka w malarskim stylu, ze świetnymi przejściami kolorów, idealnie oddaje ducha epoki. W środku jest jeszcze lepiej! Trudno policzyć wszystkie rysunki, ale dzięki nim książka zyskała około 50 dodatkowych stron. Ilustracje – czasem całostronicowe, czasem wkomponowane w tekst – utrzymane są w formie czarno-białych szkiców. Na zastosowanym papierze wyglądają jak autentyczne średniowieczne zapiski. Są wykonane niezwykle precyzyjnie i pozwalają lepiej wniknąć w wizję autora, co niesamowicie pobudza wyobraźnię podczas czytania.
Dziękujemy wydawnictwu ZYSK za książki. Wydawnictwo nie miało wpływu na opinię i tekst.

