Recenzje serialiWspółpraca

Pati – Sezon 2 (Opinia spoilerowa)

Drugi sezon serialu „Pati” opowiada o życiu tytułowej bohaterki po opuszczeniu więzienia. Pati stara się odnaleźć w rzeczywistości, która nie jest przyjazna osobom z przeszłością kryminalną. W jej życiu pojawia się kuratorka Alina, która zachęca ją do ruszenia naprzód i do zmierzenia się z trudną przeszłością. W mieszkaniu readaptacyjnym Pati poznaje młodą Lenę, której chce pomóc. Niestety, na drodze staje siostra dziewczyny.

Pati od samego początku nie miała łatwego życia, a drugi sezon pokazuje, że musi zacząć wszystko od zera. Współczułam jej, ponieważ już pierwszy sezon uświadomił, że nie wszystkie trudności, jakie ją spotkały, były wynikiem jej własnych decyzji. Próby odnalezienia się w społeczeństwie były dla mnie momentami bardzo bolesne. Serial pokazuje z brutalną szczerością, że dobre intencje nie zawsze wystarczają.

fot. HBO MAX

W tym sezonie szczególnie wybrzmiewa motyw chęci niesienia pomocy przez Pati. W poprzednich odcinkach było to widać głównie kiedy bohaterka opiekowała się swoim rodzeństwem. Teraz kiedy zamieszkała z Leną, młodą kobietą w ciąży, oraz z Mariolą, byłą księgową, które również odbyły wyroki. Mimo że żadna z nich nie ma nieskazitelnej przeszłości, Pati nie ocenia ich i od początku stara się nawiązać z nimi relację. Zaczyna od prostych gestów, takich jak przygotowywanie wspólnych posiłków, ale z czasem między bohaterkami rodzi się prawdziwa więź. Kiedy Lena uczęszcza na zajęcia w szkole rodzenia, Pati zgłasza się, by jej towarzyszyć, mimo że sama nie musi. W przypadku Marioli, gdy pojawiają się u niej problemy psychiczne, Pati poświęca jej czas i okazuje troskę.

Wątek Leny staje się jednym z najważniejszych w tym sezonie, szczególnie przez postać jej siostry Sylwii. Pati wchodzi z nią w konflikt, ponieważ mają zupełnie inne podejście do sprawy Leny. Sylwia gotowa jest posunąć się do krzywdzenia innych, aby osiągnąć własne cele. Ten wątek wnosi wiele napięcia i sprawia, że serial przestaje być jedynie dramatem obyczajowym, zyskując bardziej dynamiczny charakter. Mocno kibicowałam Pati, by udało jej się ocalić Lenę przed wpływem Sylwii.

W tym sezonie Krystian, który wcześniej był postacią bardziej wspierającą, zyskuje znacznie więcej głębi. Zaczyna podejmować własne decyzje i inicjatywy. Nie zawsze są one właściwe, ale dzięki temu staje się bardziej wielowymiarowy. To z kolei przekłada się na relację między nim a Pati, w której pojawia się więcej napięcia i emocji.

Kuratorka Alina sprowadza do Polski Natalkę, młodszą siostrę Pati, która jest już dorosła. Kobiety nie miały kontaktu od czasu, gdy Pati trafiła do więzienia. Na początku próbują udawać, że wszystko jest w porządku, jednak z czasem zaczynają wychodzić na jaw różne niewyjaśnione emocje i konflikty. To jeden z najbardziej wzruszających wątków, ponieważ obie nie potrafią poradzić sobie z ciężarem przeszłości. Natalia nie rozumie, dlaczego Pati się nie odzywała i nie widzi problemu w tym, że siostra była w więzieniu. Z kolei Pati uważa, że jej obecność mogłaby zaszkodzić rodzeństwu. Szczególnie poruszające były sceny, w których kobiety otwierają się przed sobą i próbują dojść do porozumienia mimo sprzecznych emocji. Obie były mi bliskie i bardzo współczułam ich sytuacji.

fot. HBO MAX

Głównym przesłaniem drugiego sezonu jest temat drugiej szansy. Dotyczy to zarówno życia Pati, jak i jej relacji z innymi ludźmi. Mimo licznych trudności bohaterka nie poddaje się, nawet jeśli musi zaczynać wszystko od początku. To dawało mi dużo nadziei, bo wiele osób po podobnych przeżyciach mogłoby się już nie podnieść. Pati mierzy się z przeszłością, z relacjami z bliskimi, ale również z osobami, które dopiero poznaje. Co ważne, nie tylko sama stara się nie tracić nadziei, lecz także zachęca do tego innych. Dzięki temu z czasem zaczyna rozumieć, że sama również ma prawo do zastosowania tej rady wobec siebie.

Największym moim zastrzeżeniem wobec drugiego sezonu „Pati” jest jego finał. Uważam, że został przedstawiony zbyt pośpiesznie. Wiele wątków zakończono zbyt szybko i nie miały one szansy w pełni wybrzmieć. Gdyby serial miał jeden lub dwa odcinki więcej, niektóre sytuacje mogłyby zostać przedstawione w bardziej poruszający sposób. Przykładem jest scena spotkania Pati z rodzicami dziecka, które porwała. Została skrócona do jednej sceny, mimo że miała ogromny potencjał emocjonalny.

Podsumowując, drugi sezon „Pati” to opowieść o walce, upadkach i próbach stawania na nogi mimo wszystko. Pokazuje, że nie każdy startuje z tego samego miejsca, a wyjście na prostą może wymagać ogromnego wysiłku. Mimo drobnych mankamentów, jest to sezon pełen emocji, autentyczności i nadziei.

Dziękujemy HBO MAX za dostęp. Platforma nie miała wpływu na opinię i tekst.